Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2016

Liść oderwany od gałęzi

Ryszard Kapuściński *** Liść oderwany od gałęzi drży dygoce dopiero kiedy dotknie ziemi uspokaja się *** Była cisza w polu przy drodze chciałem się w niej pogrążyć nieruchoma czekała cierpliwie ale nie umiałem stałem bez ruchu kiedy odlatywała na skrzydłach pędzącego szosą motocykla *** Śniłem że leżymy na łące a przecież nie leżeliśmy na łące śniłem las i że ktoś stanął na skraju patrzył na nas a przecież nie było lasu i nikt nie patrzył byliśmy gdzie indziej ale sen o tym gdzie jesteśmy nie chciał przyjść *** Starszy pan podnosi do góry zaśliniony palec bada skąd wieje następnie ustawia się zgodnie z kierunkiem wiatru i odlatuje niewysoko niedaleko *** Dlaczego świat przeleciał obok mnie tak szybko nie dał się zatrzymać zbliżyć przejść na ty pognał znikający punkt w ogniu i dymie *** Poezja coś takiego w niektórych ludziach przez jakiś czas coś wewnątrz To nie ma nic wspólnego z niczym