Posty

Wyświetlam posty z etykietą Proza poetycka

Książkowy update

Obraz
Nie miałam ostatnio zupełnie czasu, żeby dzielić się moimi książkowymi przemyśleniami, zamieszczam więc pod spodem kilka mini-recenzji wybranych pozycji, które udało mi przeczytać jeżdżąc tramwajem z Alei (gdzie studiuję teraz językoznawstwo) na Ruczaj (gdzie kontynuuję szlifowanie programistycznych umiejętności). OBSIDIO Jakoś ta seria wydaje mi się niezmiennie urocza (szczególnie ze względu na sztuczną inteligencję i hakerskie zdolności głównych bohaterek). "Obsidio" to trzecia i ostatnia część, jedyna którą przeczytałam po angielsku (udało mi się wyszukać tę książkę w praskiej księgarni i kupić ją za bony, które dostałam od pracodawcy). Nie jest już tak zaskakująca i robiąca wizualne wrażenie jak początek serii, ale utrzymuje niepowtarzalny klimat poprzedniczek. Zapiski grupy Illuminae zdecydowanie nadają się na przyjemne książki-przerwy od cięższej literatury. PESTKI Bardzo polecam "Pestki", przebrnęłam (przepłynęłam?) przez nie błyskawi...

Koło Młodych w wiosennej odsłonie

Obraz
26 marca 2018 roku w Klubie Dziennikarzy "Pod Gruszką" wraz z koleżankami i kolegami z Koła Młodych KO ZLP prezentowaliśmy swoją twórczość :) Czytaliśmy specjalnie przygotowane wiosenne wiersze - zarówno opisowe, jak i refleksyjne, radosne, miłosne i zaskakujące. Obok poezji pojawiły się również fragmenty mojej powieści "Arkandel".  Wystąpili (od lewej): Marian Kowalik, Aleksandra Bułat, Katarzyna Bułat, Grzegorz Gniady, Weronika Świętek, Agata Dziewońska (i nieobecny na zdjęciu Jarosław Szczęsny-Binkowski).  Spotkanie prowadziła Alicja Tanew. O oprawę muzyczną zadbały Paulina Rosiek (gitara) i Wiktoria Jurczyk (śpiew). Scenę dekorowały obrazy Weroniki Świętek. Czytaliśmy w grupach trzy-czteroosobowych. Najpierw prozę, później każdy w dwóch wyjściach - wiersze. Zieleń i poezja królowały na scenie - było wyjątkowo!  Filmik ze spotkania można obejrzeć poniżej. Za zdjęcia dziękuję serdecznie Raf...

Kolejne recenzje powieści "Arkandel"

Moi drodzy, pojawiły się nowe recenzję mojej powieści. Cieszę się niezmiernie, że książka się podoba i wywołuje w czytelnikach tyle emocji. Zachęcam do lektury! "Katarzyna Bułat kokietuje nas nutą tajemniczości , ponieważ od pierwszych stron zdradza bardzo mało szczegółów, przez co z każdym rozdziałem coraz bardziej pragniemy poznać zakończenie powieści. (...) Autorka w intrygujący sposób buduje napięcie. Książka pochłania bez reszty , dlatego jeśli zabieracie się za jej lekturę, bądźcie świadomi, że nie zrobicie już nic innego. (...) „Arkandel” dotyczy trudnej historii, która zmusza nas do wielu rozmyślań nad sensem życia, cierpienia, miłości i wielu innych istotnych wartości. Z pozoru lekka opowieść przeistacza się w opowiadanie z głębokim przesłaniem. Katarzyna Bułat zachwyca swoim barwnym językiem, przez co zakochujemy się w jej stylu. (...) Z całą pewnością jest to powieść, obok której nie da się przejść obojętnie. Jest to książka godna polecenia, ponieważ z wielką gr...

Wspomnienia z promocji "Arkandela"

Obraz
9 czerwca 2017 roku w Klubie Dziennikarzy "Pod Gruszką" w Krakowie odbyła się uroczysta promocja mojej powieści "Arkandel". Dziękuję bardzo za niesamowity wieczór. Pani Alicji Tanew za wspaniałe prowadzenie spotkania, Wiktorii Jurczyk za piękny, wzruszający śpiew, Kamilowi za przeczytanie fragmentów książki, siostrze za przeczytanie swojej recenzji, rodzicom, bez których wsparcia nie zaszłabym tak daleko i wszystkim gościom, którzy przybyli na spotkanie :) Z djęcia z promocji: Nagranie z promocji: Transkrypcja nagrania:

Arkandel już w sprzedaży (!)

Obraz
Z wielką radością informuję, że moja debiutancka powieść właśnie się ukazała :) Arkandel na portalu lubimyczytac.pl

Arkandel

Obraz
W najnowszym Literacie Krakowskim ukazał się fragment mojej niepublikowanej jeszcze powieści zatytułowanej "Arkandel". Katarzyna Bułat ARKANDEL  (fragmenty) Codziennie rano wstawałem przed wschodem słońca i biegałem. Unosiłem się i opadałem razem z krętymi ścieżkami, które spływały ze szczytów wzgórz prosto do morza lub płynęły w poprzek wzniesień. Biegałem jakby korytami rzek. Z jednej i z drugiej strony ogrodzone były one kamiennymi murkami. Tylko jedna ścieżka, ta nad samym brzegiem, różniła się nieco od innych i nie posiadała typowego dla krajobrazu stosu kamyków regulującego jej szerokość. Wiła się wzdłuż morza raz grubsza, raz węższa, miejscami przechodziła nawet w piaszczystą plażę, ale przeważnie była co najmniej metr powyżej wody, oblewana jednak przez nią, rozpryskującą się na skałach i osadzającą na nich sól. (…)

Żywioły Kara-Kum

Obraz
Proza poetycka odnaleziona wśród starszych tekstów, właściwie zadanie domowe z języka polskiego, a zdjęcie wykonane w tym roku w Ulcinj w Czarnogórze ;) Katarzyna Bułat Żywioły Kara-Kum 14 X 2013r. Idę po czarnych piaskach. Bose stopy pieką. Co jakiś czas potykam się o kamienie. Z początku małe, te ignoruję. Później jednak coraz większe i większe. Zaczynam zwracać na nie uwagę. Zwalniam. Kroki moje stają się ostrożniejsze. Ale to na nic. Z czernią miesza się krew. Płonące Derweze zaprasza do siebie. Ciepło w nim. Może bezpiecznie? Chcę uciec, ale nie tam, więc nie mam gdzie. Wpuszczam do siebie pustynną ciszę. Zamykam oczy. Zaczynam czuć. Nie zbaczam z drogi. Widzę ją bardziej niż wcześniej widziałam. Próbuję stąpać mimo trudności. Zostawiam ból. Niech spali się w ogniu. Niech jama wciągnie w siebie mój strach. Rodzę się na nowo. Otrzepuję z popiołu. Nie cierpię, wiedząc, że cierpienie ma sens. Dni mijają. Wciąż idę. Szaro się robi. Zbyt mo...